Polski Związek Tenisa Stołowego po raz kolejny udowodnił, że źle dobiera sobie współpracowników. Ponownie swój popis, to już drugi raz w tym tygodniu, dała Magdalena Sikorska. Zresztą, sami przeczytajcie newsa dodanego dosłownie kilka minut temu.
News ze strony PZTS:
Porażka Bogorii w Lidze Mistrzów
2012-01-13
W hali sportowej przy ulicy Westfala w Grodzisku Mazowieckim zabrakło miejsc dla fanów tenisa stołowego.
Obsługa hali nie była w stanie dostarczyć dodatkowych krzeseł spóźnionym kibicom. Ostatni raz podobna liczba gości była tu podczas meczu Ligi Mistrzów z Borussia Dortmund. Niestety drużyna z Grodziska uległa Chartres 3-0. W pierwszym spotkaniu Koreańczyk Oh nie znalazł recepty na doskonale grającego Szweda Gerella. W kolejnej grze Wang nie był w stanie przeciwstawić się mocno grającemu Gao. Najbliżej zwycięstwa był grający trzecią partię Górak, który ostatecznie przegrał 3-2 z Gardosem.
S. OH – P. GERELL 0:3 (8-11 ; 3-11 ; 7-11)
Z. WANG - N. GAO 1:3 (7-11 ; 5-11 ; 12-10 ; 9-11)
D. GORAK - R. GARDOS 2:3 (11-6 ; 6-11 ; 11-7 ; 8-11 ; 8-11)
link do newsa - TUTAJ.
komentarz redakcji:
Droga Magdaleno, drużynowym mistrzem Niemiec w tenisie stołowym jest Borussia Düsseldorf! I to ona grała z Bogorią w LM w Grodzisku Mazowieckim. Borussię Dortmund raczej nigdy w Grodzisku nie zobaczymy. Oprócz tego zapamiętaj sobie, że nie przegrywa się 3:0, tylko 0:3 (Górak przegrał 2:3, a nie 3:2). Szanowny Zarządzie PZTS, czy pieniądze na pensje dla redaktor PZTS idą z naszych podatków?